Minęły dobre dwa
tygodnie zanim zdecydowałem się na szybki wypad do Sompolna. Niby
wcale daleko nie mam, niby ileś razy w swoim życiu przejeżdżałem
przez miasteczko, ale ostatnio w żaden sposób nie było mi
tam po drodze. Do dzisiaj.
Sompolno jako takie nie
było jednak celem mojej wizyty. Przemknąłem czym prędzej
odpowiednimi uliczkami i po chwili, żegnając asfalt, stanąłem
przed...
września 27, 2017
września 17, 2017
Środa w sobotę
Początkowo w planach był
powrót w okolice Puszczy Pyzdrskiej po Taczanowskiego, jednak
z braku dostatecznej ilości czasu przysiadłem w piątek do mapy
szukając czegoś, co nie przeciągnie mnie aż tyle kilometrów
i z czym wyrobię się w max trzy godziny. Alternatywa na sobotni
wypad znalazła się niewiele kilometrów dalej, za to w
całości skupiona w obrębie jednego miasta. Środy Wielkopolskiej.
Zbaczając...
września 14, 2017
Leśne opowieści cz.3
Grzyby. Dziadostwo, które
od czasu do czasu zdarzy mi się zbierać i choć nie lubię łazić
z nosem przy ziemi, to jednak zawsze jakiś dodatkowy pretekst by
połazić po lesie. Znam się na nich tyle o ile, ale kilka
podstawowych gatunków wyryte mam na przysłowiową blaszkę i
póki co nikt nie wyciągnął kopyt po moich zbiorach. Nie
jest źle.
Codziennie mijam
kilkanaście samochodów rozlokowanych...
września 04, 2017
Kościół w Białej
Kilka już razy przymierzałem się wykręcić do Białej, jednak nigdy nie było mi tam po drodze ni przy okazji. W końcu trafił mi się wyjazd dosłownie dwie wsie dalej, więc żal byłoby nie podjechać po tamtejsze skrzynki.
Zaparkowałem pod samym kościołem i w zasadzie bez wyciągania garmina poszedłem, jak po swoje. Sam kościół pochodzi z XVIII wieku, a w 1938 roku doczekał się rozbudowy. Fundatorem...