Odkąd sięgam pamięcią, znajoma sylwetka wiatraczyska majaczyła na horyzoncie i wraz z upływem lat ulegała naporom czasu i pogody. Samych śmigieł już prawie nie pamiętam, musiały rozpaść się najwcześniej. Dach? Jeszcze do niedawna trzymał się w miarę stabilnie, teraz gotowy runąć pociągając za sobą resztę konstrukcji.
Tego
typu wiatraki na dobre rozgościły się w Polsce około XV wieku i niemal...
maja 20, 2019
maja 02, 2019
Wierzbie
Do ostatniej chwili nic nie zapowiadało wczorajszej objazdówki. Krótka bo krótka, licho co ponad stówkę, ale co zobaczone to moje. Wraz z kilometrami niebo nabierało burzowych odcieni, a ja miałem coraz silniejsze wrażenie, że w pewnym stopniu przegapiłem tegoroczną wiosnę.
Na horyzoncie nieoczekiwanie wyrosły jakieś ruiny, więc krótki postój był nieunikniony. Wierzbie, dziewiętnastowieczny...